10.10.2010 23:49:14
Wiem, że teraz miał pojawić się kolejny artykuł o WebGL, ale będziecie musieli na niego jeszcze chwilkę zaczekać - nie obawiacie się, na pewno się pojawi.

W międzyczasie napisałem mały artykuł o canvas (ponownie). Jakoś dzisiaj na sam wieczór straciłem totalnie wenę... dlatego aby temu zaradzić postanowiłem pobawić się canvas, bo ten element HTML5 zaraz obok WebGL będzie kluczowym czynnikiem rozwoju przyszłych stron / aplikacji webowych.

Jak wiadomo element canvas jest częścią dynamiczną HTML5 i pozwala na rendering różnych kształtów oraz bitmap w 2D (trwają prace nad trybem 3D także niedługo zapewne pojawi się trzeci wymiar).
Jest to na pewno element bardzo przyszłościowy, zwłaszcza że ma ogromną szansę na prześcignięcie w dość szybkim czasie animacje Flash oraz MS Silverlight. Jeśli do tego dojdzie wsparcie kart graficznych to sukces murowany.

Canvas jest dość mocno rozwijany przez społeczność Google poprzez serwis Chrome Experiments. Można tam znaleźć bardzo dużo różnego rodzaju zastosowań HTML5.

Jako, że straciłem tego wieczora totalnie jak już pisałem wenę postanowiłem coś napisać, aby to zmienić. Od pewnego czasu razem z przyjacielem piszemy grę (nie będzie to byle co, bo bardzo rozbudowany symulator sportowy) no i stwierdziłem, że fajnie będzie jak napiszę coś w tym temacie, a że czytałem akurat o canvas no to padło właśnie na tą technologię.

To co napisałem to mała gra, w której należy podbijać piłkę. Kto podbije najwięcej jest najlepszy :) Dodałem opcję lokalizacji gracza tak by móc konkurować z zawodnikami z całego świata - jeśli tacy będą chcieli grać w grę.

Dodatkowo aby urozmaicić rozgrywkę dodałem dwa tryby gra oraz trening.

Zapraszam do zabawy. Przejdź do gry

Jako taką ciekawostkę dopowiem tylko tyle, że napisanie tej gry zajęło mi zaledwie 2h (łącznie z grafika) a wena wróciła jak za kopnięciem piłki.
29.09.2010 07:01:10
Obiecałem i słowa dotrzymuję... co prawda artykuł miał pojawić się szybciej, ale niestety nic nie poradzę. Ostatnimi czasy mam spory nawał pracy, który skutecznie uniemożliwia mi pisanie czegokolwiek na blogu. Może coś uda mi się w tym temacie zmienić, ale to czas pokaże. Póki co zapraszam do zapoznania się z tym artykułem.
Świat internetu rozwija się ostatnio w tak szybkim tempie, że ciężko jest nadążyć za wszystkimi nowinkami technicznymi, które pozwalają programistom na tworzenie nowych aplikacji.

Jest to oczywiście na korzyść dla przeciętnego internauty (użytkownika?), który ma dostęp do internetu. Jeśli technologia internetowa będzie się rozwijała w takim tempie jakim do tej pory to pojęcie "internauta" szybko przejdzie do historii. Jeśli grupa "WebGL Working Group" rozwinie swoją technologię na tyle, że będzie ona ogólnie dostępna, każdy kto będzie używał przeglądarki internetowej nie będzie "internautą" a "użytkownikiem".

W sumie to nawet dzisiaj można już przyjąć taki schemat. Coraz więcej stron internetowych projektowana jest w taki sposób, że pojęcie strony WWW do nich po prostu nie pasuje. Przyszłość sieci internetowych oparta jest na nowoczesnych technologiach aplikacji webowych oraz na językach, w których te aplikacje można tworzyć. Na pewno duży udział w tym wszystkim będzie miał C#, PHP raczej także szybko nie straci swojej pozycji lidera. Czarnym koniem w tym wszystkim może okazać się JavaScript - który przeżywa w tej chwili swoja drugą młodość.
To właśnie dzięki JavaScript w przeglądarce internetowej można tworzyć i oglądać obraz w 3D - jest to na pewno metoda znacznie wydajniejsza niż 3D używane w enginach flashowych. Nowoczesne przeglądarki, które są obecnie w fazach rozwoju posiadają już pełne wsparcie dla kart graficznych dzięki czemu rendering obrazu odbywa się w sposób bardzo wydajny i przede wszystkim bardzo szybki.

Technologia pozwalająca na używanie 3D w przeglądarkach nosi miano WebGL - chociaż ładniejszą nazwą będzie tutaj pojęcie standardu internetowego.

WebGL powstało dzięki inicjatywie tak na prawdę wszystkich firm liczących się na rynku przeglądarek internetowych (tych firm, które mają na względzie poprawę technologii). Mam tu na myśli takie firmy jak Apple, Mozilla, Google czy chociażby Opera Software. Microsoft póki co nie liczy się w wyścigu 3D w przeglądarkach, ale o tym za chwilę.
08.07.2010 18:47:26
No właśnie jak w temacie... artykuł już zacząłem pisać, ale coś nie mogę skończyć. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu nadarzy się okazja bym mógł spokojnie przysiąść do pisania i wtedy go opublikuję.

Póki co nie powiem o czym będzie, ale zapewniam, że na pewno większości lubiących programowanie i nowe technologie z pewnością się spodoba. Sam nawet rozważam zaangażowanie się w jeden większy projekt z tym związany.

Ale nie o artykule teraz czas pisać. Ostatnio brak mi czasu aby pisać cokolwiek na blogu, dlatego pozwolę sobie odgrzać małego kotleta tak by zapełnić lukę w czasie.

10 kwietnia 2010 roku ukazał się artykuł "Twórca gier komputerowych, to zajęcie dla ludzi kreatywnych", a w nim ukazała się moja wypowiedź heh.

Cytat:
- Dzisiaj jest inaczej. Gry zaczynają pisać osoby, który mają niekiedy po 13, 14 lat. Nie są to oczywiście produkty najwyższych lotów, ale jest to doskonała szkoła na dalsze lata. Im szybciej się zacznie, tym później łatwiej zrozumieć na czym polega programowanie – twierdzi Michał Rygielski, jeden z autorów portalu internetowego gamedev.pl, poświęconego różnym aspektom tworzenia gier komputerowych.

Sam nie zapomnę jak mając 13 lat razem z przyjacielem Tomkiem zaczynaliśmy uczyć się programowania. On napisał program kalkulator później ja. Były to jeszcze czasy gdy pisać uczyłem się w Turbo Pascalu (piękne czasy).

Kalkulator wyglądał mniej więcej tak:

Kod:
Uses Crt;

var a, b, wynik : string;

Begin
WriteLn("Podaj A:");
ReadLn(a);
WriteLn("Podaj B:");
ReadLn(b);
wynik:=a+b;
WriteLn("Wynik:",wynik);
End.
10.05.2010 21:25:51
Gdy jakieś 2 lata temu dzięki koledze Radkowi zainteresowałem się samochodami zdalnie sterowanymi w skali 1:10, tak do tej pory mi zostało. Pod koniec 2008 roku założyłem firmową drużynę Arat Media Rally Team i razem z kolegą od tego czasu jeździmy jako jeden team :) Zawody modeli RC pochłaniają mnie do tego stopnia, że w dniu ich trwania jestem praktycznie nieosiągalny :) Pozwala mi to odpocząć od całego zakręconego tygodnia pracy, ciągłego latania, załatwiania itd.
W minioną sobotę odbył się w końcu wyczekiwany przez tak wielu rallycross a raczej jego I i II runda tego sezonu - są to jedyne zawody, w których można rywalizować z innymi kierowcami bezpośrednio na torze.

Gdy przybyłem na tor przed zawodami i zacząłem serwisować model okazało się, że raczej chyba nie pojadę... zębatka, która przekazuje moc na dyferencjał była kompletnie wytopiona... już myślałem, że z tak długo wyczekiwanych zawodów nici i nie pojadę, ale na szczęście wśród zapasowych części udało znaleźć się trochę już zużytą, ale nadającą się do jazdy zębatkę. Dzięki pomocy Radka udało się model doprowadzić do pełnej sprawności. Dzięki Radek jeszcze raz! :)
23.04.2010 21:42:58
Teraz coś zupełnie z innej beczki. Ostatnio było trochę o grach więc pora przerzucić się na internet :) W styczniu 2009 roku wpadł mi do głowy pomysł aby stworzyć serwis, który byłby bardzo prosty w swoim działaniu, ale zarazem bardzo funkcjonalny. Chciałem stworzyć coś takiego, co mogłoby promować miasto, w którym mieszkam i mieszkać będę. Mowa o Toruniu. Moim ukochanym mieście :)
Mój pomysł był prosty, aczkolwiek bardzo powszechny w swoim użyciu. Aby zwiedzać jakiekolwiek miasto najlepiej mieć ze sobą jego plan a następnie dokładnie go analizować w poszukiwaniu konkretnych miejsc, które można odwiedzić.

Postanowiłem zrobić podobnie. Cały serwis oparłem o mapę - doszedłem do wniosku, że najlepszym i co najważniejsze sprawdzonym rozwiązaniem będzie API Google Maps (jest to system, który chyba w obecnych czasach zna każdy). Sama mapa jednak to za mało. Aby promować konkretne miejsca należy w jakiś atrakcyjny sposób je przedstawić. Początkowo chciałem każdy konkretny punkt na mapie oznaczać zdjęciem statycznym, czyli najzwyczajniejszym jakie można zrobić przy użyciu aparatu fotograficznego bądź telefonu. Po krótkich przemyśleniach stwierdziłem, że to jednak zbyt prozaiczny sposób i zainteresowałem się zdjęciami panoramicznymi - czyli takimi, które można oglądać dookoła. To był strzał w 10! Dzięki takiemu rozwiązaniu byłem w stanie nie tylko pokazać konkretne miejsce, ale także wszystko to co znajdowało się dookoła :) To był także moment gdy postanowiłem, że serwis będzie "nosił nazwę" Toruń3D.pl - czyli innymi słowy Toruń dookoła :)
Pod koniec stycznia miałem już gotową wersję testową serwisu, która była dostępna w internecie pod ukrytym jeszcze wtedy adresem. W tym czasie zajmowałem się przygotowywaniem zdjęć punktów, które umieszczałem na mapie. Na początku nie posiadałem żadnych zdjęć panoramicznych więc należało je przygotować.

Systematycznie przez luty, marzec aż do czerwca przygotowywałem zdjęcia panoramiczne tak by w lipcu móc oficjalnie wystartować z serwisem. Na początku zdjęć nie było wiele - zaledwie 21 punkty (na dzień dzisiejszy jest już 124) - ale wystarczająco dużo aby uruchomić stronę. Miało to miejsce dnia 12 lipca 2009 roku.

Ku mojemu zaskoczeniu serwis został bardzo ciepło przyjęty. Także wielkie słowa uznania należą się tygodnikowi Teraz Toruń, który zamieścił artykuł o Torun3D.pl w swoim wydaniu z dnia 30 lipca. To z pewnością pozwoliło w pewnym sensie wypłynąć do szerszego grona odbiorców.
19.04.2010 21:31:41
Dobrych kilka lat temu pracowałem nad grą edukacyjną Spidi Matematyk dla firmy Play. Miała to być gra edukacyjna dla dzieci w pełnym 3D. Niestety z przyczyn związanych z moim zdrowiem w tamtym czasie projekt nie został w pełni ukończony, ale myślę nie zaszkodzi pokazać chociażby to co zostało zrobione.
Założenia projektu były proste. Gracz miał się wcielać w postać pieska ubranego w meksykański strój i zwiedzać różne krainy w poszukiwaniu cyferek potrzebnych do rozwiązywania zadań matematycznych.
Projekt gry pisany był w MS Visual C++, biblioteka graficzna na której wszystko zostało oparte to OpenGL. Wszelkiego rodzaju modele itd. były tworzone przez mojego kolegę Pawła Żuberka (Zubee) w programie Blender.
02.04.2010 14:36:59
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiejnocy pragnę życzyć wam wszystkim wszystkiego dobre, spełnienia marzeń w życiu osobistym jak i zawodowym. Życzę także odpoczynku, tak by móc nabrać sił na kolejne dni.
© 2007 - 2019 by Michał Rygielski, wszelkie prawa zastrzeżone